Czarna główka czy Czarnogłówka? – cz. 2.

Osiwieję przez tego Aptekarza Drancza. Zaczynam podejrzewać, że miał jednak licencję na produkcję szamponów Schwarzkopfa. Na załączonej reklamie prasowej jest przedstawione opakowanie szamponu suchego, praktycznie identyczne z ówczesnymi opakowaniami niemieckimi. Tylko napisy są po polsku. Nie pozostaje mi nic innego jak uzbroić się w cierpliwość i szukać dalej materiałów pozwalających na wyjaśnienie tej zagadki. Część pierwsza historii czarnej główki jest tu.





Black-Head or Blackhead? – part 2.
I will go grey by this Pharmacist Drancz.  I am starting suspecting that  he had a license for the production of Schwarzkopf’s shampoos.  On the attached press advertising presented  dry shampoo package is, practically identical with German packages of the time, only inscriptions are in Polish. There’s nothing else I can do but be patient and search farther for materials allowing explanation of the mystery.  The first part of the black head story is here.

Czarna główka czy Czarnogłówka?

Walka konkurencyjna wśród producentów kosmetyków kwitła. Rynek szamponów jest tylko jednym z przykładów. Schwarzkopf miał na polskim rynku dość mocną pozycję, swoje produkty wprowadzał pod spolszczoną nazwą marki „Czarna główka”, szeroko je reklamując. Równolegle w prasie były obecne reklamy szamponów Czarnogłówka, produkowanych przez aptekarza Drancza z Bielska – znak graficzny nieomal identyczny. Za pierwszym razem sama się nabrałam i myślałam, że to Schwarzkopf.
Nie udało mi się znaleźć na razie żadnych informacji o tym gdzie Schwarzkopf produkował szampony przeznaczone na rynek polski i dlatego bardzo trudno mi powiedzieć co tak naprawdę przedstawia trzeci rysunek. Oczywiście jest to torebka po szamponie w proszku Czarna Główka, ale z tyłu jako producent podana jest … Wilbra sp. z o.o., Warszawa. Na początku myślałam, że mam do czynienia z typową historią: po wojnie znana marka została przejęta przez małą firmę, przez jakiś czas funkcjonowała, po czym została wypchnięta z rynku przez silniejsze marki a Wilbra „przerzuciła się” na farby do skór i porzuciła rynek kosmetyczny. Firma Wilbra o profilu działalności zbliżonym do drogeryjnego jest jednak obecna w przedwojennych ogłoszeniach prasowych – więc może była to produkcja zlecona, albo kolejny przykład konkurencji? Z pewnością będę szukać odpowiedzi.
Black Head or Black-head?
The rivalry amongst producers of cosmetics bloomed. The market of shampoos is only one of examples. Schwarzkopf was in a quite strong position on the Polish market, he inserted his products under the polonized brand name Czarna Glowka (Black Head), widely advertised. Parallely in the press were present advertisements of Czarnoglowka (Black-head) shampoos, produced by Drancz – pharmacist from Bielsko, with almost identical logo. The first time I was conned and I thought that it was real Schwarzkopf.
I didn’t manage to find any information about where Schwarzkopf produced shampoos allotted to the Polish market, and therefore it is very hard for me to say what actually the third picture is showing. Of course it is bag of powdered shampoo Czarna Glowka, but at the back as the producer is given …The Wilbra sp. z o.o., Warsaw. At the beginning I thought that I was dealing with a typical story: after the war the known brand was seized by the small company, for some time it functioned and then it was pushed from the market by stronger brands and Wilbra switched to leather colorants and gave the cosmetic market up. (In Poland Wilbra brand was very strong as a brand of paints for shoe renovation). However, Wilbra company with the scope of activity close to druggist’s is present in prewar press advertisement – so perhaps it was a  kind of commissioned production or a next example of the competition? Certainly I will be searching for an answer.