Na tropie drogisty Vanka / In search of Druggist Vanek

Czytaliście „Przygody dobrego wojaka Szwejka”, prawda? Może pamiętacie, że na kartach tej powieści pojawia się drogista Jan Vanek z Kralup. Drogista Vanek jest postacią autentyczną. Zaczynał swoją karierę jako drogista w drogerii Josefa Kyselki w Kralupach (miasto na północ od Pragi), w 1913 roku w tychże Kralupach otworzył własną firmę produkującą kosmetyki i wyroby chemii gospodarczej, zmarł w 1927 roku. Przed II Wojną Światową na czechosłowackim rynku pojawił się płyn do płukania jamy ustnej Pragarol, postrzegany jako konkurencyjny w stosunku do Odolu. Pragarol był produkowany w Pradze przez firmę … Fr. Vanka (Frantiska?), może to był syn Haszkowego drogisty Vanka, może nie, trudno mi dotrzeć do źródłowych danych, bo czeska prasa drogistowska póki co nie scyfryzowana a do czeskich bibliotek fachowych pewnie szybko nie zawitam. Może ktoś z miłych czytelników podejmie trop?

Have you read „The Good Soldier Schweik,” right? You may remember that in the pages of this novel occurs druggist Jan Vanek of Kralupy. Druggist Vanek is a fact. He started his career as a druggist at Josef  Kyselka shop in Kralupy (town north of Prague). In 1913 he opened, also in Kralupy, his own factory, producing cosmetics and household chemicals. Jan Vanek died in 1927. Before World War II on the Czechoslovakian market appeared mouthwash Pragarol, seen as competitive to the Odol mouthwash. Pragarol was produced in Prague by the company of … Fr. Vanek (Frantisek?). Maybe he was a Vanek’s son, maybe not, I can’t  get to the source data.  Czech druggists newspapers are not digitalized so far and to the Czech professional libraries I probably will not come soon. Maybe anybody of kind readers will clue?

 

Gdzie by tu się zareklamować – cz. 5 (155)

Proporczyk reklamowy Schichta, wersja czechosłowacka. Do dekoracji sklepu albo kinderbalu :-). 


Schicht’s advertising pennant, Czechoslovakian version. To the decoration of the shop or the children’s party :).  

Muzycznie i filmowo

Jakiś czas temu pokazywałam fragment nut fokstrota Pixavon reklamującego szampon o tej samej nazwie. Okazuje się, że muzyczna reklama była przed wojną bardzo popularna, poza zapisami nutowymi rozpowszechniano płyty (Radion, Schicht-Lever S.A.) z nagraniami. Wieść gminna niesie a za nią Wikipedia powtarza, że sam Puccini popełnił odę (a raczej sądząc na podstawie rozmiaru – tekst tu – ódkę) na cześć Odolu, funkcjonującą rzecz jasna na rynku włoskim. Poniżej: Nagranie „Piosenki o Radionie” w wykonaniu Tadeusza Faliszewskiego.

Some time ago I demonstrated the fragment of notes of the Pixavon foxtrot advertising shampoo of the same name.  Apparently, the musical commercial was very popular before the war, apart from musical notations records were also distributed (Radion, Schicht-Lever S.A.)  The commune rumour tells and Wikipedia is repeating, that even Puccini created the ode (and rather than that thinking based on the size – text here – the very small ode, a kind of musical joke) for the Odol, functioning obviously on the Italian market. Below: the „Song about Radion” recording performed by Tadeusz Faliszewski. 

Radion jako silna marka silnego koncernu był obecny także w reklamach kinowych, podobnie jak dziś, wyświetlanych przed filmami. Poniżej reklama z południa Europy (czy jakiś slawista mógłby się wsłuchać i jednoznacznie określić język?).

Radion as the strong brand of the strong multi-national company was present also in cinema commercials, as similarly as today, projected before movies.  Below: advertisement from the South of Europe (could some Slavonic specialist listen to and explicitly determine the language?).
Muzyczka z powyższej reklamy okazała się na tyle chwytliwa, że pozostała w świadomości społeczeństw korzystających z Radionu i funkcjonuje obecnie jako marsz weselny. Dowód poniżej. Wykonawcy nawet nie wiedzą skąd nazwa „Radion” w tytule marsza.

The music from the above advertisement was enough catchy, that remained in the consciousness of societies using Radion and is functioning at present as kind of a wedding march.  Evidence below.  Performers even don’t know where from name „Radion” exists in the title of the march.
Skoro mowa o praniu, to oczywiście musi się pojawić również mydło z jeleniem.

Since I’m writing about laundry, of course the Soap with a Stag has to appear.
I na koniec dwa filmiki z cyklu “reklama i edukacja” promujące mycie zębów i przy okazji pastę Kalodont. Pierwszy jugosłowiański, drugi chorwacki.

And last but not least two commercials from the cycle „the advertisement and the education” promoting brushing teeth and Kalodont toothpaste.  The first commercial is Yugoslavian, the second  – Croatian.

Przez dziecko do matki cd.

Tym razem stara czechosłowacka ulotka z bajką dla dzieci, reklamującą przy okazji terpentynowe mydło z jeleniem. 







By the child to the mother. 


This time old Czechoslovakian leaflet with the fairy tale for children, advertising Schicht’s turpentine Soap with a Stag.

Wpływ na dziecko drogą do zwiększenia sprzedaży


Nic nowego prawda? Drogę przez dziecko do matki wykorzystywano oczywiście również przed wojną do promocji kosmetyków i wyrobów chemii gospodarczej. Najczęstszym rozwiązaniem było drukowanie ulotek kierowanych do dzieci. Bywały ulotki edukacyjne (Odol), propagujące prawidłową higienę jamy ustnej i bywały też ulotki służące zabawie, przy okazji przemycające treści reklamowe kierowane do dzieci i ich matek. Poniżej dwa przykłady: polska ulotka promująca proszek do prania Radion, w formie ilustrowanego opowiadania o wycieczce do babci (stosującej Radion regularnie) oraz czeska (a właściwie, biorąc po uwagę czas publikacji, czechosłowacka) ulotka promująca preparat do płukania tkanin po praniu Otamyr. Czesi zresztą regularnie wydawali ulotki z bajkami dla dzieci, które na ostatniej stronie miały teksty reklamowe (dotyczące bardzo różnych grup wyrobów użytkowych). Dwa ostatnie obrazki pokazują jeszcze inne rozwiązanie – w tekturową podkładkę wmontowano papierową, przewijaną taśmę z historyjką obrazkową (oczywiście promocyjną).



Na rysunkach:

Ulotka Radionu (Schicht-Lever), pierwsza i ostatnia strona. Późne lata 30-te.

Bajka z reklamą preparatu Otamyr (Otta, Czechosłowacja). Późne lata 30-te.

Kino Nivea (Pebeco). Awers i rewers.  Późne lata 30-te.
Influence on the child as a way to increasing sales.

It is nothing new here, isn’t it?  The way through the child to the mother of course was exploited also before the war  for the promotion of cosmetics and household products.  Printing leaflets directed at children was the most frequent solution. There were  educational leaflets (Odol), propagating the correct dental hygiene and also leaflets just-for-fun, smuggled advertising contents referred to children and their mothers.  Below two examples: Polish leaflet promoting the Radion washing powder  (Schicht-Lever), in the form of illustrated short story about the trip to the grandmother (using Radion regularly) and Czechoslovakian leaflet promoting Otamyr preparation for the lavage of fabrics after the  washing.  Czechs as a matter of fact regularly issued leaflets with fairy tales for children which had on the back cover various advertising texts  (concerning different groups of food and functional products).  Two last pictures are showing other solution – paper, rewound tape  with a picture story (of course promotional), was mounted into the cardboard pad.

On pictures:

Radion leaflet (Schicht-Lever),  the first and the last page.  Late 1930’s

A printed fairy tale with the advertisement of Otamyr preparation (Otta, ). Late 1930’s. [On the front page: Mummies, don’t forget to read  the  back cover!  On the back cover:  Nice children.  Your mum is washing with powder?  Let her try Otamyr solution out, it is our national product, but equal with the best.  Tell mum Otamyr will soften water, will dissolve dirt and will bleach the wash and in addition it doesn’t contain any chlorine.]

The Nivea Cinema (Pebeco), the face side and the reverse. Late 1930’s. [The Nivea Cinema is showing the film „Adventure in the forest”.  New, colourful fairy tale, deep meaning is keeping in.  It always and everywhere will be your faithful companion.  Nivea cream is cream for everyone for all seasons]